wtorek, 15 lipca 2014

Pomiary 15.07.2014r

Tak to wygląda.....
BMI to nawet nie ma co liczyć przy wzroście 155cm:( Otyłość stopnia ostatniego:/

Różowo nie jest, ale czasem trzeba sięgnąć dna by móc odbić się z całych sił.
U mnie przekroczenie 100kg jest dnem, 108kg- dnem całkowitym, zamulonym, czarna rozpacz :(

Teraz zbieram wszystkie siły i motywację by wytrzymać, przełamać wreszcie to pasmo nieszczęść.
Zbyt wiele osób bliskich memu sercu trzyma za mnie kciuki, wierzy,że mi się uda by teraz odpuścić, by zawieść.

Cel na najbliższy miesiąc - zejść w okolice 104 kg

środki:
DIETA
- codzienne aeroby
- treningi 3 x w tygodniu
- Woda, woda i jeszcze raz woda

Nagroda: wyjazd sam na sam z mężusiem- bez dzieci :D:D:D

No i teraz coś ostrego- tak teraz wyglądam :(




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz