Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Waga i wymiary- EFEKTY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Waga i wymiary- EFEKTY. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 października 2014

czwartek, 17 lipca 2014

Wydolność rośnie:) Mogę

Jakimś cudem po pięknym treningu wycisnęłam na bieżni 5,5 przez 70 minut- ostatnie minuty wrzuciłam 5,8 a ostatnia minutka nawet dałam radę 6:)

Wreszcie zauważam pierwsze efekty na swoim ciele- brzuszek spadać zaczął:) Fałdka skóry poszła w dół- wrzucam ostre kąpiele w chłodnej wodzie i masaże skórki ( a prawda jest taka,że skończyła się ciepła i nie chciało mi się w piecu rozpalać;))


środa, 16 lipca 2014

Dzień 3

Pobudka po 6 i tuż po 7 już na bieżni:)
Aeroby cudne, pot lał się wreszcie- do tego dążyłam, o tym marzyłam :D
Śmieszne to troszkę, ale im bardziej spocona jestem podczas treningu tym lepiej czuję, że robie to co powinnam:)

Mały sukcesik zaczynałam od prędkości 3,5 30 minut w połowie czerwca, dziś doszłam do 5,1 i po raz pierwszy pękło 75 minut!!! Nawet końcówkę dałam rade wrzucić na 5,5 :)

Od dziś aeroby jak Pan Bóg przykazał godzina 15 minut i lecimy z prędkością w górę:)

EFEKTY: Po około 6-7 treningach
Zauważyłam dziś po aerobach pod prysznicem, że moje łopatki same się ściągają!
Moja postawa powoli się zmienia, chodzę bardziej wyprostowana, łatwiej mi wciągnąć brzuch, mniej się męczę chodząc po schodach, mogę przejść więcej i szybciej bez zadyszki.

Najfajniejsze jest to,że nie mam już zakwasów po treningach- gdy ćwiczyłam sama często się to zdarzało.
Nie wychodzę z treningów totalnie wypompowana, jak cień bez życia- a pełna energii, motywacji, chęci, choć zmęczona nie jednokrotnie:)
Moje mięśnie nie są dobite, a czuję,że pięknie pracowały, że są mocniejsze.
Stawy nie są nadmiernie obciążone, kolana, biodra, kręgosłup przy takiej wadze nie raz dawał mi do wiwatu podczas ćwiczeń- trener tak układa mi ćwiczenia, tak dobiera pomoce, że robiłam np. przysiady z piłką i ścianą, gdzie uda bolały aż wyć sie chciało a kolana i biodra niemal w spoczynku :)
Brzuszki na stojąco to była niezła jazda- kręgosłup odpoczywał, mięśnie pracowały przepięknie!

Uczę się, że ćwiczenia to nie oklepane standardowe czynności a ruch celowy w odpowiednim zakresie odpowiedniego mięśnia z odpowiednim natężeniem i obciążeniem

Sama w życiu nie doszłabym do tej wiedzy i stanu.

wtorek, 15 lipca 2014

Pomiary 15.07.2014r

Tak to wygląda.....
BMI to nawet nie ma co liczyć przy wzroście 155cm:( Otyłość stopnia ostatniego:/

Różowo nie jest, ale czasem trzeba sięgnąć dna by móc odbić się z całych sił.
U mnie przekroczenie 100kg jest dnem, 108kg- dnem całkowitym, zamulonym, czarna rozpacz :(

Teraz zbieram wszystkie siły i motywację by wytrzymać, przełamać wreszcie to pasmo nieszczęść.
Zbyt wiele osób bliskich memu sercu trzyma za mnie kciuki, wierzy,że mi się uda by teraz odpuścić, by zawieść.

Cel na najbliższy miesiąc - zejść w okolice 104 kg

środki:
DIETA
- codzienne aeroby
- treningi 3 x w tygodniu
- Woda, woda i jeszcze raz woda

Nagroda: wyjazd sam na sam z mężusiem- bez dzieci :D:D:D

No i teraz coś ostrego- tak teraz wyglądam :(